Jak postrzegają świat osoby z autyzmem – ciekawy eksperyment w DOREW

Osoby z autyzmem zupełne inaczej odbierają świat — bodźce docierające do mózgu są analizowane wybiórczo.

Zaburzenia w obrębie funkcjonowania wszystkich zmysłów mogą dotyczyć zarówno nadwrażliwości, jak i podwrażliwości; może także występować nadwrażliwość jednego zmysłu przy jednoczesnej podwraźliwośći innego. Otoczenie pełne bodźców, które dla zwykłego dziecka pozostają niezauważone, wydaje się wrogie i niebezpieczne, może powodować lęk i frustrację, a nawet prowadzić do zachowań agresywnych lub autoagresywnych. Próbą uporządkowania tego świata i uczynienia go bardziej przewidywalnym jest dla dziecka podejmowanie działań stereotypowych.

Przejawami zakłóceń w zakresie odbioru wrażeń zmysłowych, które mogą wystąpić w całościowych zaburzeniach rozwojowych, takich jak autyzm, to:

  • odmienna wrażliwość na dotyk — delikatny gest, jak głaskanie, przytulanie może być odbierany jako nieprzyjemny, zetknięcie z tkaniną o pewnej fakturze może drażnić;
  • niewrażliwość na ból, chłód, nieodczuwalnie głodu;
  • wybiórcza nadwrażliwość, np.: na dźwięki — film w kinie, hałas, szelest, darcie kartki mogą wydawać się groźne, uniemożliwiają skupienie się, czasami powodują atak histerii, paniki, zasłanianie rękoma uszu, trzepotanie rękami, kołysanie;
  • nadwrażliwość na światło — stresująco może działać np.: światło lamp jarzeniowych;
  • nadwrażliwość w obrębie twarzy i jamy ustnej — może powodować niechęć do przyjmowania pokarmów, nieakceptowanie pewnych smaków, potraw, konsystencji, a także niechęć do zabiegów higienicznych w tej okolicy.

Kadra ośrodka i niektórzy podopieczni w czasie eksperymentu mogli na sobie doświadczyć (oczywiście w niewielkim zakresie) sposobu odbioru świata przez osoby z autyzmem.

Było to niecodzienne i pouczające doświadczenie, mające na celu lepsze poznanie i zrozumienie sposobu funkcjonowania autystycznych podopiecznych, co miejmy nadzieję, przełoży się na efektywniejszy dobór metod pracy edukacyjno – terapeutycznych z nimi.

Do góry